Perły tanie czy dobrej jakości – poznaj dwa różne światy
W XXI wieku Internet daje kupującym możliwość przeszukiwania i porównywania ofert z całego świata, dzięki czemu przy odrobienie uporu będziemy w stanie znaleźć jeszcze tańszy telewizor, pralkę czy też wydaną współcześnie książkę. Wielu kupujących ulega błędnemu złudzeniu, iż konkurencja cenowa umożliwi im tani zakup dowolnego towaru. Niestety, o ile możliwe jest obniżanie ceny dla towarów powtarzalnych, produkowanych masowo, lub o podaży co najmniej równej popytowi, to ceny dóbr rzadkich rządzą się swoimi własnymi prawami.
W przypadku pereł prawa te przekładają się na regułę: kupując taniej zawsze dostajemy perły niższej jakości. Dla określonego typu pereł (gatunek, kształt, wielkość) reguła ta rządzi rynkiem, a wiarę w to iż mogą istnieć wyjątki można przyrównać do nadziei na kupno wartościowego dzieła sztuki w „okazyjnej” cenie.
Wysokiej klasy perły szybko drożeją. Ceny najsłabszych potrafią spadać.
W 2015 roku magazyn jubilerski JCK Online opublikował artykuł „Dlaczego ceny pereł hodowanych rosną” opatrując go dramatycznym podtytułem „Wstrząśnięci dealerzy nie potrafią poskromić popytu”. Po długim okresie względnej stabilizacji cen i wstrząsie podażowym związanym z ostatnim kryzysem ekonomicznym, trwająca od 2010 roku hossa na rynku pereł jest istotnie szokiem dla branży jubilerskiej i powoduje ogromne zmiany w światowej strukturze ich sprzedaży. Tradycyjne rynki, do których należą Stany Zjednoczone i Zachodnia Europa, straciły na znaczeniu w związku z błyskawicznym rozwojem ekonomicznym Chin oraz Indii. To właśnie szybko rozwijające się kraje Azji w ostatnich latach zbierają z perłowych rynków wszystko, co najlepsze. Dobrych pereł zaczyna brakować, te z nowych zbiorów znikają z rynku błyskawicznie, a zdarzają się przypadki, iż na te najlepsze i najdroższe trzeba się zapisywać i czekać, aż hodowca będzie w stanie je dostarczyć.
Szczytem naiwności byłoby wierzyć, iż w takiej sytuacji realne jest kupno najlepszych pereł po niskich cenach.
Jubilerzy w naszej części świata pogodzili się już z tym, iż kupno najlepszych pereł wiąże się z bardzo wysokimi kosztami i chcąc utrzymać dotychczasowe ceny zamawiają kamienie słabszej jakości. Te drożeją znacznie wolniej, a najsłabsze potrafią nawet tracić na wartości. Roczna produkcja pereł liczona jest bowiem w dziesiątkach ton (dla pereł morskich) i setkach ton (dla pereł słodkowodnych), z czego zaledwie 1% to perły wysokiej jakości. Ten 1% to stanowczo zbyt mało w porównaniu z wielkością popytu na wysoką jakość. Na pozostałe 99% jest już mniej chętnych, a przecież także trzeba je jakoś sprzedać. Najniższa jakość sprzedaje się bardzo słabo, szczególnie na rynkach azjatyckich, gdzie konsumenci stają się coraz bardziej wymagający. Po 2010 roku na rynki europejskie i amerykańskie trafiają przede wszystkim te niechciane w Azji kamienie, a rozpiętość cenowa pomiędzy słabymi a dobrymi perłami nieustannie rośnie.
Czy piękno najlepszych pereł warte jest ich ceny?
Odpowiedź na to pytanie jest oczywista dla wszystkich, którym zdarzyło się widzieć bardzo wysokiej jakości perły, a takie niestety trudno jest spotkać w Polsce. Są one rzadkie, jednak swoim blaskiem potrafią przyćmić każdą biżuterię, która znajdzie się w otoczeniu - nie bez powodu perły należą do biżuterii królewskiej. Podkreślmy jednak, iż stwierdzenie to dotyczy naprawdę pięknych pereł, a nie każdych.
Pytanie o opłacalność kupna tych najlepszych powinniśmy zatem zastąpić pytaniem o cel naszego zakupu:
- czy ma to być biżuteria porównywalna z tą modową, najtańszą, z metali nieszlachetnych i tworzyw sztucznych? W takim przypadku perły słabe, bez połysku świetnie spełnią swoją rolę.
- czy wystarczy nam przeciętność? Czy szukamy pereł, bo ulegamy trendom w modzie, bo nasza znajoma podoba nam się w perłach itp.? W takim przypadku wystarczą nam perły średniej jakości.
- czy chcemy wyróżnić się z tłumu? Czy nasza biżuteria ma zwracać na siebie uwagę, przyciągać spojrzenia, być przedmiotem zazdrości? Taką rolę doskonale spełnią morskie perły najwyższej jakości – o wysokim połysku i pięknym oriencie.
Jak ocenić jakość pereł w Internecie?
Niestety, jest to niemożliwe. Ocena jakości, a zatem i wycenia pereł możliwa jest tylko „na żywo” - zdjęcie potrafi np. bardzo fałszować ich połysk. Nie pomagają również oceny jakości przedstawiane przez sprzedawców – przeglądając internetowe oferty trafiamy zazwyczaj na perły „klasy AAA” (najwyższa jakość pereł). Jest ich tyle, iż mogłoby się wydawać, że inna klasa jakości nie istnieje. Zdarza nam się, iż Klienci korzystający z takich ofert przychodzą potem do nas, aby dobrać coś do kompletu, albo z prośbą o ekspertyzę. I owe perły „AAA” są tak słabe, iż nie kwalifikowałyby się w ogóle do sprzedaży pod naszą marką.
Drugim problemem są własne systemy ocen (stosowane głównie w Chinach, ale znamy je również z rynku polskiego) mające na celu uniknięcie porównań z ofertą innych sprzedawców i zarzutów o wprowadzanie w kupujących w błąd. Jeśli kupią Państwo np. perły klasy „AAAAA” i dodatkowo sprzedawca napisze, że to najwyższa jakość w jego ofercie to… nie znaczy to absolutnie nic. Nie wiemy bowiem, jak jego oferta ma się jakościowo do ofert innych sprzedawców, a własny system ocen usprawiedliwi stosowanie nawet największej liczby liter „A”.

| |
Metki ze sznurów pereł chińskich sprzedawców. Własne systemy ocen mają utrudnić porównanie jakości z ofertą innych sklepów, a mnożenie liter "A" - sprawić, iż kupujący odniesie wrażenie, iż ma do czynienia z dobrą jakością. Z rzeczywistą klasą pereł opisy te mają niewiele wspólnego. |
|
Czy zatem da się kupić piękne perły przez Internet? Wobec braku takowych w sklepach jubilerskich, aż chciałoby się poszukać lepszej oferty. Niestety znalezienie uczciwej oferty w internecie to zadanie dla wytrwałych - wymagające sporej wiedzy i dużej dozy cierpliwości. Jeśli jednak mają Państwo wystarczająco dużo samozaparcia, warto pamiętać, iż dla danego rodzaju perły (gatunek, kształt, wielkość) lepsza jakość zawsze będzie się wiązała z wyższą ceną - pomoże to Państwu uniknąć wielu rozczarowań. Perły mogą być albo dobre, albo tanie - tu niestety wyjątków nie ma.
A co z marżą sprzedawcy? Czy marża sprzedawcy nie wpływa na cenę biżuterii z pereł? Cóż, skoro rozpiętość cenowa między perłami najsłabszymi a najlepszymi może w skrajnym przypadku (dla złotych pereł South Sea) sięgać stosunku 1:100, marża sprzedawcy ma dużo mniejszy wpływ na cenę pereł niż ich jakość. Spotkaliśmy się już z wieloma przypadkami, w których Klienci chcąc przy zamówieniu oszczędzić np. 10 czy 50 złotych otrzymywali perły słabe, o wartości nawet kilkaset złotych niższej. Czy warto? Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy Państwu.
|